Samarkandzki ład

Samarkanda to miasto o dwóch twarzach – takie zdanie przeczytacie niemal w każdej relacji z tego miejsca i w większości przewodników. Na pierwszy rzut oka każdego turysty, a jest ich tam wielu, Samarkanda to prawdziwa perełka. Miasto jest super zadbane, czyste, dopieszczone pod każdym względem, pokazówka jak się patrzy. Mieniące się wszędzie dookoła turkusowe, jedne z najstarszych w całej Azji Środkowej zabytki są w doskonałym stanie, do tego zadbana roślinność, eleganckie sklepy z pamiątkami, szerokie ulice, kolorowe grające fontanny. Wszystko to wygląda spektakularnie, szczególnie gdy ma się świadomość, że Uzbekistan jest byłą republiką radziecką i jest niepodległym krajem od wcale nie tak dawna, bo od 1991 roku. Idealny wizerunek Samarkandy nie bierze się z nikąd. Spacerując głównym deptakiem, na każdym kroku widać cały sztab ludzi dbających o perfekcyjny wygląd tego miasta. A to pani przycinająca źdźbła trawy nożyczkami, bo nieco wychodziły ponad krawężnik, a to panowie myjący elewacje budynków gąbką. Non stop ktoś coś sprząta, zamiata, naprawia, poprawia. Próżno szukać papierka na chodniku, już nie mówiąc o niedopałku papierosa.

uzbek-miasta_12

Powyżej: Praca wre o każdej porze dnia i nocy…

uzbek-miasta_46

Powyżej: W tle Registan…

uzbek-miasta_16

Powyżej: Jeden z wielu idealnie odrestaurowanych meczetów w Samarkandzie

_DSC0528

Powyzej: Meczet Bibi-Chanum

Ale… wystarczy wychylić nos za jedną z bram, która szczelnie oddziela reprezentacyjny deptak od mieszkalnej części miasta. Warto obrać kierunek przeciwny do świetnie oznaczonych tras turystycznych. Wtedy widzi się drugie oblicze Samarkandy. Skromne domy, bita droga, trochę porozrzucanych śmieci i uśmiechnięte dzieciaki kopiące piłkę i proszące turystów o bon-bona czyli cukierka. W tej Samarkandzie tętni prawdziwe życie. Tu do turysty uśmiechają się miejscowi, chłopcy z piekarni zapraszają do środka, żeby pochwalić się najlepszym tradycyjnym uzbeckim chlebem w mieście, tu widzi się kobiety z dziećmi na spacerach, tu czuć zapach obiadu dochodzący z domów. Żeby poznać również tę drugą twarz Samarkandy, warto zejść z utartej ścieżki i zrobić choćby krótki spacer zwykła samarkandzką boczną uliczką.

uzbek-miasta_32Powyżej: Gdzieś w bocznych uliczkach

_DSC0231

Powyżej: Maluchy dają rade…

_DSC0792

 Powyżej: Życie uliczne…

uzbek-miasta_20

Powyżej: Siedzimy gadamy….

Samarkanda jest trzecim co do wielkości miastem Uzbekistanu i jednym z najstarszych zamieszkanych miast świata. Pierwsze wzmianki o Samarkandzie sięgają 329 r.p.n.e. Za panowania średniowiecznego władcy Tamerlana, określanego mianem tyrana z duszą artysty, Samarkanda stała się najpiękniejszym architektonicznie miejscem w całej Azji Środkowej. Dziś swoim rozmachem i przepychem dorównuje światowym perełkom architektonicznym. Imponująca liczba zabytków przyczyniła się do wpisania miasta na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2001 roku. Nawet Ci, którzy nie są miłośnikami sztuki i podziwiania architektury powinni zobaczyć chociaż najsłynniejsze perełki Samarkandy takie jak: Registan – słynne „pocztówkowe” miejsce Uzbekistanu, trzy monumentalne średniowieczne budowle będące wizytówką miasta przyciągające masy turystów; Meczet Bibi-Chanum – największy i najpiękniejszy meczet w Samarkandzie będący obecnie muzeum; Szach-i-Zinda – zespół 20 budowli nazywany „Aleją mauzoleów” zachwyca swoimi rozmiarami; Gur-i-Mir – czyli „Grób Króla”, mauzoleum Timura i jego potomków.

_DSC0090

Powyżej: turkus dominuje i czaruje… w Samarkandzie

Oprócz pięknej architektury, którą wymieniać można by długo, koniecznie trzeba odwiedzić samarkandzki bazar Siabski położony tuż obok meczetu Bibi-Chanum. Nawet gdy nie planujemy zakupów, warto pójść poobserwować lokalnych ludzi, spróbować samarkandzkich specjałów i nasycić się zapachami uzbeckich okazałych owoców. Co prawda ich dorodność jest często sprawką pestycydów, ale i tak smakują doskonale. Specjalnością Samarkandy są domowej roboty słodkości sprzedawane przez lokalne gospodynie. Czekolady, nugaty, ogromny wybór bakalii – warto skosztować! Wskazówka praktyczna – nie tyle można, co trzeba się targować i pamiętajcie, że bazar nieczynny jest w poniedziałki.

_DSC0559

Powyżej: Złote Uśmiechy / Bazar Siabski – obowiązkowy punkt na mapie zwiedzania Samarkandy!

Głosuj na mój blog

Przejdź do Galerii Uzbeckie Spotkania Przejdź do Galerii Uzbekistan…na Jedwabnym Szlaku