Mamałyga

Zbliża się majówka! Tym, którzy myślą gdzie jechać podpowiadamy… TRANSYLWANIA! Dotrzecie tam w jeden dzień samochodem, klimat jest ciekawy, widoki bajeczne. Niezdecydowani niech rzucą okiem na nasze fotograficzne wspomnienia z majowego wypadu do Rumunii.

35

 

Powyżej: Pasterskie klimaty, ślady po Draculi, niezwykle klimatyczne cygańskie wioski i… góry. Czegóż więcej chcieć? Jeśli pogoda Wam się uda to ciekawy i naprawdę zróżnicowany wypad macie jak w banku!

 

5

 

Powyżej: Rumunia jest krainą Cyganów, wciąż po drogach przewijają się leniwie cygańskie tabory wielodzietnych romskich rodzin. Nie prowadzą już koczowniczego trybu życia, ale ma się wrażenie, że wioski, które zamieszkują nie zmieniły się od lat. Czuć tam tą tradycję cygańską w powietrzu choć nie ma co ukrywać, panuje tam straszna bieda.

33

 

Powyżej: Bramy, temat zapewne na całkiem obszerny album fotograficzny. Holendrzy mają bzika na punkcie wystawek w oknach, dla Mołdawian ich przydomowy spichlerz jest powodem do dumy, Polacy dopieszczają swoje ogrody lub prześcigają się coraz to bardziej efektownymi odmianami pelargonii na balkonach. Rumuni mają swoje bramy które zdobią na wszelkie sposoby, przy nich spędzają całe dnie na plastikowych krzesełkach pamiętających jeszcze czasy Ceaușescu!

36

Powyżej: Wszechobecni pasterze, wręcz całe pasterskie rodziny… to był klimat, który nas urzekł. Co chwila jakaś owcza watacha ze swoim panem, czyli rozleniwionym pasterzem który ze źdźbłem w ustach (ewentualnie wręcz przylepionym do wargi szlugiem) leniwie przemierza połacie rumuńskich polan choć nie tylko, bo czasem też udaje mu się sparaliżować ruch na drodze ;-)

2

Powyżej: Góry Fogaraskie, czyli najwyższe pasmo Karpat. Wciąż dzikie, nie ma tam tłumów, słyną z niedźwiedzi na których ślady możecie natrafić, ne mówiąc już o spotkaniu w cztery oczy.

31

Powyżej: Szczególnie na prowincji czuć biedę, gromadki dzieci, które wystawiają dłoń po dolara. Rumunia, choć jest w Unii Europejskiej boryka się ze swoimi problemami, a ludzie nie mają tam łatwego życia.

12

 

Powyżej: Współczuć elektrykowi, który będzie ogarniał ten kablowy misz-masz

10

Powyżej: Wczorajszy Pan z żoną która strzeliła lekkiego focha… chce się bratać ;-)

3

Powyżej: Niby nic a jednak… urokliwie

11

 

Powyżej: „Uratowani! Bocian!” Cytat z „Seksmisji” pasuje do krajobrazu jak ulał.

25

Powyżej: Rumuńskie szczere uśmiechy :-)

8

Powyżej: Całą rodzina się zbiegła by obejrzeć nowe nabytki z targu…czyli w sercu cygańskiej wioski

28

Powyżej: Cygańska stylówa na czerwono. Wiedzieliśmy, że wiosek będzie wiele ale nie wiedzieliśmy, że wciąż obowiązującym, codziennym strojem jest strój ludowy.

26

Powyżej: Gdzieś na osiedlu…

23

Powyżej: Mały kościółek z XVII wieku postawiony gdzieś od tak, koło drogi. Będziecie mijać takich wiele. Turystów brak.

22

Powyżej: Miejscowy żigolak ze swoimi niuniami ;-)

13

Powyżej: Fogarasze…

19

Powyżej: Tour po wioskach

7

Powyżej: Lokalni celebryci ;-)

9

Powyżej: Widoku pięknych gór nie zepsuje nawet rumuńska osiedlowa architektura.

6

Powyżej: Kolejny urokliwy kościółek. Turystów brak.

1

Powyżej: Czerwona panorama Braszowa.

4

Powyżej: Majowe rumuńskie słonko.

14

Powyżej: Miasto narodzin Draculi czyli … Sighisoara słynąca również z charakterystycznych kolorowych domków.

18

Powyżej: Nuda, nuda, siedzimy, przerwa jakaś… :-)

24

Powyżej: Jakoś się dogadamy…

27

Powyżej: Rumuński Brad Pitt.

30

Powyżej: Owczarek rumuński nad zamarzniętym jeziorem Balea położonym na wysokości ponad 2000 m n.p.m. Jest to punkt końcowy słynnej rumuńskiej trasy Transfagarskiej.

32

Powyżej: Podobno to on grał w Shreku

17

Powyżej: Bieda aż piszczy, ale uśmiechy z buzi nie schodzą.

20

Powyżej: Rumuńska wieś.

15

Powyżej: Wiosenne górskie klimaty.

 

Głosuj na mój blog