Mój pierwszy MILION

Udało się! Godziny zachodzenia w głowę, setki minut kombinowania jak zdobyć ten pierwszy milion, który otworzy wiele drzwi, spełni wiele marzeń! Oto przepis, z którego każdy może skorzystać… Uzbekistan jest krajem, w którym te magiczne sześć zer z jedynką na przodzie można zdobyć naprawdę szybko przy stosunkowo małym wkładzie własnym. Jak już będziecie na miejscu w dowolnym z uzbeckich miast udajcie się koniecznie na bazar. Najlepiej usadowić się w jakimś widocznym miejscu i nasłuchiwać. Prawdopodobnie nie minie wiele czasu, gdy usłyszycie mało subtelne pokrzykiwanie: „EURO? DOLAR?”.

Cinkciarz - Uzbekistan

Gdy już nawiążecie kontakt wzrokowy  z potencjalnym kandydatem na dobicie interesu należy do niego podejść i wodząc go wzrokiem udać się w miejsce mniej uczęszczane. Nie musi to być totalnie odizolowane miejsce, wystarczy kilka metrów kwadratowych na przykład za kolumną czy obok samochodu z paką. I wtedy następuję moment kulminacyjny… negocjacje. Wytrawny negocjator z Europy Wschodniej może wywalczyć swój pierwszy milion już za…  377$ !!! Szok? Niedowierzanie? A jednak da się!

300$ = 79500 sumów!

Ok, dobra jest jeden haczyk. Za 377$ można kupić 1000000 … ale uzbeckich sumów ;-) Waluta w tym kraju przysparza zarówno wiele radości  jak i kłopotu. Jaki ma sens drukowanie banknotów, wśród których najwyższy nominał wynosi 1000 sumów = 1,25 zł ? Myśleliśmy nad tym długo lecz na żadne sensowne wytłumaczenie nie wpadliśmy. Na zdjęciu powyżej są uzbeckie sumy których wartość odpowiada 300$  (100$ to 265 banknotów o nominale 1000 sum!). Ktoś mógłby zadąć pytanie:” Jak to policzyć by nie zostać oszukanym przy wymianie?” – nie da się. Generalnie w całym tym bazarowym zgiełku przy drugiej setce stracicie rachubę więc pozostaję zrobić poważną minę, uruchomić palce obu dłoni i udawać że się liczy z nieprawdopodobną prędkością.  Wszystko to po to, by wzbudzić respekt cinkciarza. Może akurat, gdy będzie chciał was oszukać to się odsłoni i zacznie się nerwowo zachowywać ;-)

Pieniądze w Uzbekistabnie

 

Do Uzbekistanu nie ma potrzeby zabierania portfela, warto za to zaopatrzyć się w solidną reklamówkę lub plecak na pieniądze. Za każdym razem gdy wymienialiśmy kilkaset dolarów zastanawialiśmy się jak wygląda choćby kupno telewizora za gotówkę? Załóżmy, że taki telewizor kosztuje 1000$. Przy takim zakupie na ladę należy wyłożyć …. 2650 banknotów!

Bazar Uzbekistan

Zdjęcie powyżej: rutynowy zakup melona na popołudniowy podwieczorek.

Rachunek w restauracji - Uzbekistan

Zdjęcie powyżej: rachunek za obiad w restauracji.

 

Przejdź do Galerii Uzbeckie Spotkania Przejdź do Galerii Uzbekistan…na Jedwabnym Szlaku

Głosuj na mój blog