Ala-Kol Trekking

Trekking nad Jezioro Ala-Kol*

Turkusowe jezioro górskie położone na wysokości 3530 m n.p.m. jest dosyć popularnym celem miłośników trekkingu i pięknych widoków. Jako, że jest położone wysoko w górach zobaczyć je mogą tylko najwytrwalsi turyści, którym nie straszne zmęczenie. Jedno jest pewne, widok lazurowej tafli jeziora zrekompensuje trudy wielogodzinnej wędrówki. Jako, że nie da się tam dojechać (w przeciwieństwie do jeziora Song-Kul) widok Ala-Kul  zarezerwowany jest dla tych, którzy wejdą tam na własnych nogach. Jezioro nie jest duże, ma 9.46 km2 (długość 2.3 km, szerokość: 0.7 km). Poniżej przedstawione są dwie przykładowe trasy trekkingowe.

 

Opcja 5-6 dniowa

Dzień 1

Przejazd z miejscowości Karakol do kurortu Jeti-Oguz. Koszt taksówki spod bazaru w Karakol to  600 somów za samochód. Jest to jedyny sposób (oprócz autostopa) by dostać się bezpośrednio do kurortu i uniknąć pieszej, kilkunastokilometrowej wycieczki asfaltową drogą z miejscowości o tej samej nazwie (Jeti-Oguz). Na miejscu do zobaczenia są czerwone skały zwane przez miejscowych „7 byków”. Kurort jest też ostatnim miejscem gdzie można zaopatrzyć się w butelkowaną wodę i prowiant na następne 3 dni. Stamtąd podążajcie ok. 5 km wzdłuż rzeki Jeti-Oguz by dotrzeć do Doliny Kwiatów (droga zajmuje 2-2.5h). Jest to urokliwe zielone miejsce, gdzie możecie odpocząć racząc się kumysem sprzedawanym w pasterskich jurtach, które porozrzucane są na polanach (25 somów/ kubek).

Z doliny ruszamy dalej wzdłuż rzeki Jeti-Oguz by po 3h marszu dotrzeć do miejsca, w którym do rzeki Jeti-Oguz wpływa wartki strumyk o nazwie Teleti. Kierujemy się właśnie wzdłuż tego strumyka (pod prąd, skręcając w lewo) podążając już pod górę. Jest to miejsce, w którym można zdecydować się na nocleg by odpocząć przed atakiem na przełęcz Teleti (ok. 3800 m n.p.m.) następnego dnia. Teren jest zalesiony, więc łatwo można znaleźć drewno na ognisko. Obok strumyka znajduje się tez jedna jurta, gdzie śmiało możemy zapytać o wodę zdatną do picia. Znajduje się ona ok. 40 minut drogi od rozwidlenia, w którym skręciliście w lewo, pod górę.

Powyżej: W drodze na przełęcz Teleti (3800 m n.p.m.)

Dzień 2

Tego dnia do zdobycia jest przełęcz Teleti o wysokości ok. 3800 m n.p.m. Warto więc rozpocząć ten dzień stosunkowo wcześnie rano, by dotrzeć na miejsce noclegu o przyzwoitej porze. Pod przełęcz prowadzi długa, lecz malownicza i łatwa ścieżka biegnąca najpierw krótko przez las, a potem przez dolinę, cały czas wzdłuż strumyka Teleti. Doookoła będą was otaczać ok. 4-tysięczne góry. Szlak jest stosunkowo łatwy, bo prowadzi przez płaskie tereny. Po ok. 4h dojdziecie do podejścia pod przełęcz (oznaczone zardzewiałą tablicą informacyjną). Tam należy skręcić w lewo pod górę, by rozpocząć mozolne wspinanie się na przełęcz. Droga zajmuje 3-4h w zależności od tempa jakie sobie nadacie. Do pokonania jest 800 m przewyższenia, więc może to być męczące, szczególnie na tej wysokości. Trudy zdecydowanie rekompensują widoki na ośnieżone, monumentalne szczyty. Gdy już zejdziecie z przełęczy pomyślcie o noclegu. Po zejściu kilkaset metrów w dół zaczną pojawiać się polany, na których można rozbić namiot (okolice strumyka Kel-Ter).

Powyżej: Nocleg za przełęczą

Dzień 3

Całodniowe zejście do doliny rzeki Karakol. Droga z miejsca noclegu pod przełęczą zajmuje ok. 7 h, najpierw schodzi się cały czas w dół, wzdłuż strumyka Kel-Ter aż do momentu, w którym wpływa on do rzeki Karakol. Ścieżka z góry prowadzi przez polany, pola porośnięte kosówką i finalnie stromiznę przez las aż do rzeki Karakol. Wtedy droga  wiedzie już przez płaskie tereny do Karakol Base Camp, gdzie można zregenerować siły, a nawet zażyć kąpieli w tradycyjnej bani i trochę przepłacając, kupić coca-colę i nie tylko. Tam spędzicie ostatnią noc przed wejściem nad jezioro Ala-Kul. Karakol Base Camp znajduje się na terenie Parku Narodowego Karakol, w którym obowiązują następujące opłaty dla turystów: wstęp 250 somów za osobę, 150 somów za namiot. Nie ma żadnej kasy, strażnik parku na pewno znajdzie was sam, a jeżeli nie, to jego strata.

 

Dzień 4

Podejście pod jezioro Ala-Kul. Po przejściu przez dość niebezpieczny most na rzece Karakol, zaczniecie się wspinać pod górę, przez las. Szlak jest zróżnicowany, początkowo dość stromy (przejście przez las, ok.2h). Następnie odcinek po głazach, niezbyt stromy lecz niewygodny. Znajduję się tam prowizoryczna, drewniana chata, w której można spędzić noc jeśli ktoś chce podzielić sobie podejście. Radzimy by iść dalej, a noc spędzić podziwiając widoki Ala-Kul. Ostatni, lecz męczący (obsuwające się kamienie, stromo) odcinek podejścia prowadzi bezpośrednio wzdłuż górskiego strumyka Kurgak-Ter, który wypływa z jeziora Ala-Kul. Od chaty do tafli jeziora idzie się ok.3h w zależności od tempa. Oznaką, że jesteście już blisko jeziora, jest wodospad, obok którego jest ostatnie (naprawdę ostatnie!) podejście. Nocleg warto (a nawet należy) spędzić nad jeziorem. Są dwie możliwości: rozbić namiot tuż po dotarciu nad zachodni brzeg, lub jeśli chcecie skrócić trasę na dzień następny, dotarcie do jego wschodniego brzegu (2h drogi wzdłuż jeziora).

Powyżej: Jezioro Ala-Kol

 

Dzień 5/6

Po wyruszeniu z zachodniego brzegu jeziora, podążacie 2h scieżką wzdłuż jeziora pokonując lekkie przewyższenia, by dotrzeć pod podejście na najwyższą przełęcz trekkingu, Ala-Ker o wysokości 3860 m n.p.m. Samo wejście na przełęcz nie jest trudne, o wiele więcej problemów może przysporzyć zejście z niej. Jest krótkie, ale strome, sporo obsuwających się kamieni sprawia, że łatwo jest się poślizgnąć. Warto zatem być ostrożnym i uważać przy każdym kroku.

Później już jest tylko łatwiej, szlak wiedzie w dół, początkowo wzdłuż strumyka, jest bardzo malowniczy lecz długi. Tutaj wybór należy do Was, droga do uzdrowiska Altyn-Arashan z przełęczy Ala-Ker zajmuję ok. 5h więc będziecie tam wieczorem, możecie zatem rozważyć biwak na trasie zejścia. Wtedy Wasz trekking przedłuży się do 6 dni.

Powyżej: Widok na Pik Pałatka z Altyn –Arashan (4260 m n.p.m.)

 

Opcja 3-4 dniowa

Powyższy trekking można skrócić do 3 lub 4 dni. Wtedy zaczniecie w Karakol Base Camp, by spędzić pierwszą noc aklimatyzacyjnie przed podejściem nad Ala-Kul. W drugi dzień z rana wyruszycie i będziecie podążać według wskazówek opisanych w opcji 5-6 dniowej. O transport do Karakol Base Camp zapytajcie w mieście Karakol. Jako, że jest to park narodowy nie każdy samochód może tam wjechać.

 

POBIERZ MAPY REGIONU

Mapa 1 Mapa 2 Mapa 3 Mapa 4

Zamieszczone pliki stanowią jedną całość, po wydrukowaniu wystarczy je złączyć i mapa na trekking gotowa.

 

Noclegi w Altyn –Arashan

Altyn-Arashan to „kurort”, w którym znajdziecie kilka opcji noclegowych. Słynie on z gorących źródeł, można się więc zregenerować w tradycyjnej bani.  Z wioski jest też piękny widok na jedną z przyrodniczych wizytówek Kirgistanu, czyli szczyt Pik Pałatka (4260 m n.p.m.)

Altyn-Arashan Guesthouse. Mieści się w drewnianej chatce gdzie miejscowa rodzina udostępnia kilka skromnych pokoi dla turystów oferując również kąpiel w banii i domowe wyżywienie. Ceny: nocleg 200 somów za osobę, bania 200 somów, obiadokolacja 200 somów, śniadanie, 150 somów. Gospodarze mogą też pomóc w zorganizowaniu zjazdu do najbliższej wioski Aksu (300 somów za osobę). Warto zapytać o to wcześniej ponieważ samochód odjeżdża często tylko raz dziennie (gdy się zapełni). Gdy nie uda się Wam załapać, pytajcie miejscowych, a nuż uda się Wam znaleźć jakiegoś Uaza, który was zabierze.

Powyżej: Gościniec w wiosce Altyn –Arashan

Przejdź do Galerii Kirgistan

*Tekst naszego autorstwa, który został również wykorzystany w powstającym przewodniku Wydawnictwa Bezdroża pod roboczym tytułem „Azja Centralna”. Premiera w 2014 roku.

Głosuj na mój blog