Romantyczne Niemcy? Heidelberg!

Ostatnio wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do Heidelbergu, miasta położonego ok. 100 km od Frankfurtu nad Menem. Trochę czytaliśmy o nim wcześniej i informacja, że jest to numer jeden na turystycznej mapie Niemiec (3 mln jednodniowych turystów rocznie!) przekonała nas, że chyba warto tam zaglądnąć. Jednocześnie trochę się obawialiśmy tej całej „ludzkiej turystycznej masy”, tym bardziej, że piękna wiosenna pogoda sprzyjała wycieczkom i skutecznie zachęcała do ruszenia się z kanapy.

Wizytówką miasta jest zamek, który monumentalnie „spogląda” na meandry rzeki Neckar. Zamek to właściwie 700 letnie ruiny, ale ich położenie i cały obszar dookoła jest warty dłuższego spaceru i zwiedzania. Na terenie zamku jest wiele miejsc widokowych, sporo zieleni, na której można (a nawet należy) piknikować… niestety jest też sporo ludzi, ale przy odrobinie szczęścia można się przebić pod samą balustradę tarasu, by zrobić jakąś spektakularną panoramę miasta. Stara część miasta jest całkiem spora, przecięta bardzo długim deptakiem, usianym licznymi kawiarenkami i klimatycznymi sklepikami ze słodkościami (brak lokali „Doner Kebap!).

Powyżej: Gotycki kościół św.Ducha

Heidelberg jest miastem uniwersyteckim, znajduje się tam najstarszy uniwersytet na terenie Niemiec, założony w 1386 r.  Dodaje to miastu dodatkowego klimatu, gdyż jest tam cała masa młodych ludzi… miasto zatem żyje zarówno towarzysko, jak i kulturalnie. Jak na nasze oko jest to miejsce idealne na 1-2 dni. Za dnia można uciec od masy turystów ukrywając się  w jednej z knajpek lub „gubiąc” się w klimatycznych uliczkach przecinających starówkę.  Jak to zwykle bywa, niedzielni turyści oblegają zazwyczaj główny deptak miasta, w bocznych, wąskich uliczkach, jest ich już zdecydowanie mniej.  Świetnie zagospodarowany jest też brzeg rzeki Neckar, idealny na piknik, lub po prostu beztroskie wylegiwanie się na kocu w całkiem przyjemnej scenerii. Miasteczko otaczają dwa wzgórza, na które można się wdrapać pokonując co prawda setki schodów… lecz warto.  My nie spędziliśmy tam nocy, ale wydaje nam się, że wieczorem robi się tam całkiem imprezowo.

Podsumowując, Heidelberg jest punktem obowiązkowym na kulturalnej i romantycznej mapie Niemiec (o ile taka istnieje). Jak tam dojechać? Najwygodniej dostać się z Frankfurtu nad Menem. Godzina drogi samochodem lub pociągiem.  Warto więc rozważyć, czy zamiast czekania na lotnisku na przesiadkę 8 czy 10 godzin, nie wsiąść w pociąg, by zaczerpnąć świeżego powietrza w klimatycznym otoczeniu…

006

Powyżej: Skwerek przed gotyckim kościołem św.Ducha, w tle zamek.

008

Powyżej: Widok na charakterystyczny Stary Most (Alte Brucke) na rzece Neckar

Powyżej: Taki Fiacik

Powyżej: Zamek

Głosuj na mój blog